Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2019

Jestem bardzo głodna! Extreme Hunger.

Obraz
Cześć Kochani! Ostatnio pisałam, że chciałabym tutaj częściej publikować wpisy. Jak na razie, zupełnie przypadkowo, udaje mi się być tutaj dość systematycznie. Moja sytuacja obecnie zmienia się bardzo dynamicznie i chodzi mi tutaj o jedzenie… Ja po prostu j estem NON STOP GŁODNA i piszę to z przerażeniem… Wyobraźcie sobie dwie sytuacje: sytuacja 1. (rok 2016): siedzę przy stole z sondą w nosie, rękawiczkach (bo zimno!), w polarze i pod kocem. Przede mną talerzyk, a na nim: wafel ryżowy i jabłko… Można by to podsumować: „Ja i moje niezjedzone śniadanie”. Sytuacja 2.(obecnie): siedzę przy stole z dużą miską wypełnioną: płatkami, bananem, nektaryną, orzechami suszonymi owocami. Zjadam, ale wciąż „coś bym jeszcze zjadła” , więc dorzucę sobie więcej płatków. Jednak ciągle czuję, że nie jestem najedzona, a wręcz przeciwnie…wracam do lodówki, robię kanapkę z jakimś „czymś” i jest dobrze…Mija 15 minut, jestem już w tramwaju na zajęcia i czuję jak robię się... głodna. Zupełnie jakbym nie jad...

Dać sobie pomóc

Obraz
Dzień dobry! ❤ Mam teraz trochę więcej czasu, więc chciałabym żeby wpisy pojawiały się choć trochę częściej niż bywało to ostatnio. Dzisiejszy post będzie pomaganiu…samemu sobie. Bo coraz częściej spotyka się sytuacje, w których choć bardzo potrzebujemy pomocy, to boimy się do tego przyznać. Zdarza się, że odczuwamy wstyd nawet przed samym sobą, że coś nie jest tak jak być powinno, że „powinnam dawać radę”, a jednak nie daję…  Ostatnio sama to przechodziłam- wierzyłam, że nie potrzebuję żadnego leczenia, żadnej pomocy od żadnego specjalisty. Sądziłam, że już przecież powinnam sobie poradzić, że „nie jest tak źle”. Co zrobiłam? Świadoma wszystkich konsekwencji, (nieodpowiedzialnie) ostawiłam swoje leczenie zalecone przez psychiatrę, które pomagało mi już od dłuższego czasu. Powód mojej decyzji…? Najważniejszy wymieniłam powyżej- chciałam pokazać sobie samej i innym, że „jest dobrze”, choć wcale dobrze nie było. Powód drugi? Miałam już dosyć poczucia, że „jestem wadliwa”.  Bo ...