Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2018

Zdrowi- niezdrowi

Obraz
Cześć Kochani! ❤ Dzisiaj będzie krótko (obiecuję 😊), ponieważ ostatnio jestem bardzo zajęta... Wspominałam kiedyś, że wyższa waga nie oznacza, że jesteśmy zdrowi- waga wskazuje tylko na to, że powoli zmniejsza się ryzyko wystąpienia powikłań somatycznych choroby. Wiele osób uważa, że anoreksja odpuszcza wraz ze zwiększaniem ilości zjadanego jedzenia...a to zdecydowanie nie jest prawdą!  To jest tak, że chorujący, który nauczył się już działania choroby, stara się za wszelką cenę anoreksję zagłuszyć, wyciszyć i nauczyć się z nią funkcjonować na tyle, na ile jest w stanie.  Dlaczego nie lubimy słyszeć: ,,o! wyzdrowiałaś", ,,super, że wreszcie z tego wyszłaś!"? Bo nie wyzdrowieliśmy! Wciąż się męczymy i mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Codziennie wstajemy i musimy walczyć z samym sobą, o samego siebie. Dzisiaj krótko opiszę, jak to wygląda z mojej perspektywy... -Każdego poranka czuję, że nie powinnam jeść śniadania... Wtedy po prostu "przywiązuję się do krzesła...

Nauka, nauka, nauka.

Obraz
Cześć Kochani!💗 Dziś będzie post o trochę innej tematyce, bo chciałabym się chwilę pochylić nad tym, co "dało mi" chorowanie. Choć trudno t o do siebie dopuścić, to istnieją dobre rzeczy, których można się nauczyć podczas chorowania i zdrowienia . Dostałam pewną lekcję, która przede wszystkim zmieniła mnie samą i sposób w jaki postrzegam drugiego człowieka i niektóre sprawy. Takie "przechorowanie" i przeleżenie w szpitalach 6 miesięcy, nauczyło mnie:  1. Pokory. Do tej pory pamiętam, że czułam się jakbym odnosiła największą porażkę swojego życia, gdy sama poprosiłam rodziców, żeby zawieźli mnie na oddział wewnętrzny.  Byłam tak bardzo zacięta w swojej chorobie, nie umiałam przestać, nie chciałam widzieć problemu i czułam się wyjątkowa, bo umiałam zapanować nad głodem. Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że bycie wygłodzonym, wcale nie równa się z byciem lepszym i ponad innymi. Musiałam się przyznać, że jestem słaba, że potrzebuję pomocy, że sama sobie nie da...

Znam Cię już dwa lata...

Obraz
Cześć Kochani! ❤ Musiałam mieć chwilową przerwę, ale wracam.😊 Ostatnio bardzo dużo się dzieje w kwestii mojej choroby. Przeżywam wzloty i (mocne, bolesne) upadki, za każdym razem przekonując się jak silna jest anoreksja. Choroba, która czyni człowieka słabym, znikającym i ledwo funkcjonującym, paradoksalnie jest potężna. Wystarczy, że raz pojawi się w głowie, by przez kolejne lata ciążyć nad chorym. W moim życiu, anoreksja od dwóch lat jest obecna w każdej minucie- budzę się z nią, kładę się z nią spać, widzę ją przed sobą, słyszę jej oddech za sobą i czuję, jak dźwigam na sobie jej (wbrew pozorom) ogromny ciężar. Wiem, że na anoreksję chorują ludzie silni, zazwyczaj bardzo zawzięci i uparci. Jednak nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy siły w walce z chorobą są wyrównane.  *** Znam Cię już od dwóch lat. Nie wiem dlaczego akurat mnie znalazłaś i nie chcesz mnie zostawić. Był czas, w którym miałaś wszystko co moje, a chciałaś jeszcze więcej. Obiecywałaś mi kontrolę, a tak napraw...