Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Interesujące porady...

Obraz
Cześć Kochani! ❤ Ostatnio bardzo dużo się dzieje, trudno jest mi nadążyć ze wszystkim, więc piszę tego posta w dość szybkim tempie, ale mam nadzieję, że coś uda mi się przekazać. Chciałabym dzisiaj wypunktować kilka znalezionych w internecie i gazetach "porad", dotyczących żywienia i tzw. "zdrowego stylu życia". Na pierwszy rzut oka nie budzą one żadnego niepokoju, jednak gdyby przyjrzeć się bliżej, to bardzo mocno widać w nich  zachętę do diet, głodówek, zagłuszania prostych sygnałów wysyłanych przez nasz organizm, a niektóre wprost mówią, że "najważniejsze są cyferki" na wadze, czy ubraniu. Niestety, ale część tych "złotych rad" sama przetestowałam w trakcie choroby. Mogę w 100% powiedzieć, że nie ma w nich nic, co byłoby naprawdę zdrowe i godne polecenia. Krótka lista mitów: 1. Dieta wegańska, dieta paleo lub dieta ketogeniczna, zmieniają życie. Nie, zmiana diety nie zmieni Twojego życia. Jedyną osobą, która może zmienić cokolwiek, jesteś Ty ...

Co przynosi choroba

Obraz
Cześć Kochani! ❤ Dzisiejszy post będzie takim trochę cofnięciem się w czasie. Chciałabym w nim zawrzeć kilka rzeczy, które mają miejsce, gdy już "oficjalnie" chorujemy. Oprócz objawów fizycznych, chodzi mi też o przebieg życia i jak zmienia się ono w poważnym stadium anoreksji. Najczęściej przestajemy funkcjonować i spędzamy w domu, (lub w szpitalu) całe dnie, czekając aż w życiu cokolwiek się wydarzy. Nie jest istotne co to będzie- po prostu w chorobie "dzieje się dużo niczego", dlatego nawet wyjście na pobranie krwi staje się wybawieniem z chorobowej codzienności. Chorując na anoreksję, przestajemy być uczestnikami własnego życia- pamiętam jak sama odnosiłam wrażenie, że "moje życie mnie nie potrzebuje"- ono po prostu gdzieś tam upływało, wraz z czasem, a ja patrzyłam na to wszystko z boku. Post mało pozytywny, ale zdecydowanie prawdziwy. 1. Złe samopoczucie... Nieważne, czy fizyczne, czy psychiczne- jest po prostu źle. Nieustające, przeszywające zimn...

Uzależnienie od ćwiczeń

Obraz
Cześć Kochani! ❤ Dzisiejszy post dotyczy uzależnienia od wysiłku fizycznego. Zjawisko to, bardzo często pojawia się jeszcze przed najgorszym punktem choroby- można powiedzieć, że jest to jeden z objawów. W wielu przypadkach takie uzależnienie, niestety zostaje z ludźmi do końca życia. Sama się z tym borykałam w chorobie i do tej pory mam swego rodzaju "zespół abstynencyjny". Wysiłek fizyczny jest świetny, nasze ciało jest stworzone do ruchu i nie neguję hasła, że sport to zdro wie. Problem rozpoczyna się wtedy, gdy ćwiczymy nie dla przyjemności samej w sobie, ale dla spalania kcal, czy sprostania jakimś nienaturalnie kreowanym wzorcom sylwetki. Czasami też pojawia się ćwiczenie, która usprawiedliwiamy poprawą samopoczucia- rozumiem, że przy wysiłku uwalniane są endorfiny i da się chwilowo zapomnieć o problemach. Czerwona lampka powinna się zapalić gdy jesteśmy w punkcie, w którym dany problem ciągle powraca lub narasta, a my zamiast rozwiązać go na realnej płaszczyźnie, zwięk...

Minnie Maud- co to takiego?

Obraz
Moi Drodzy! :) Mam nadzieję, że nie zamarzliście przy tych niskich temperaturach. :) Mój blog też nie zamarzł, jednak rozpoczął się kolejny semestr, więc mam chwilowe urwanie głowy i stąd też małe opóźnienie.  Dzisiejszy post będzie lekko "techniczny"- chciałabym w skrócie wyjaśnić, czym jest to tajemnicze "Minnie Maud"  (w skrócie- "MM") , które tak często się pojawia. W całym środowisku osób, które starają się wyjść z zaburzeń odżywiania, są to dość powszechne nazwy. Minnie Maud (MM), to metoda wychodzenia z choroby, restrykcyjnych diet, czy po prostu innych sytuacji, w których zmniejszyliśmy drastycznie podaż kaloryczną. To solidny, wymagający i moim zdaniem, bardzo dobry sposób, na : odbudowę organizmu, przyspieszenie przemiany ma terii i pokonanie lęku do jedzenia. Konkretniej, chodzi o to, że: -jemy codziennie minimum 3000kcal, -nie ćwiczymy i nie stosujemy innych sposobów, które "kompensowałyby" spożyte posiłki.  Brzmi to banalnie, ale tyl...